środa, 18 maja 2011

blogie

popoludnie spedzone na popijaniu goracej kawy wymieszanej z ciepłym mlekiem i zwienczona puszysta, pulchna, jedwabista pianka posypane cynamonem do smaku ciasto z dodatkiem gorzkej czekolady...w reku ksiazka, w kolo spiew ptakow...cudo...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz