ze przyszlo mi zyc na emigracji . Jak dlugo, nie wiem, gdyby kiedys ktos mi powiedzial ,ze bede zyla z daleka od mojego kraju,rodziny,przyjaciol hym... patrzyla bym ze zdziwieniem i nie dowierzaniem i gdyby dodal jeszcze, ze na prowincji amerykanskiej ,to popukala bym sie w glowe i stwierdzila, ze wariat!!!. Ale niezbadane sa wyroki Boskie i cytujac Woody Allena ''Jesli chcesz rozsmieszyc Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszlosc. If you want to make God laugh, tell him about your plans. Ja opowiadalam o swoich planach a Pan Podgorny pewnie smial sie do lez i zrobil zupelnie cos przeciwnego . Tak... hymm...ja miastowa dziewczyna, zyjaca od urodzenia w zgielku ulic Warszawy. Kochajaca swoje miasto do bolu. Pracujaca w korporacjach , wiecznie w pospiechu i w szpilkach, w pelnym mejkapie, zostalam przeniesiona na prowincje amerykanska:). Trzeba przyznac , ze Podgorny ma wyjatkowe poczucie humoru. Ale wola nieba, z nia sie zawsze zgodzic trzeba :). Od trzech lat mieszkam w stanie Pensylwannia, a dokladnie Bucks County, w malowniczym miasteczku Doylestown. Miejsce to po malutku skradalo kawaleczki mojego slowianskiego serducha, pewnie dlatego, ze stan Pensylwania, a moze nie tyle caly stan co wlasnie Bucks County, jako jedyny chyba tak bardzo przypomina Polske, a dokladnie Mazury. Tak sie cudnie zlozylo, ze nasz dom polozony jest w krajobrazowym parku, sam domek jest bardzo urokliwy z kamienia w stylu angielskim, z pieknym tarasem, gdzie staramy sie celebrowac kazda wolna chwile. Mieszkam w lesie, a za oknami chodza mi sarny ,swistaki, a po drzewach lataja wiewiory. Sto metrow od domu mam piekne jezioro o nazwie Galena. Jest tu bardzo duzo zieleni, a stalymi widokami sa olbrzymie stadniny koni, z lakami na ktorych biegaja i pasa sie konie. Wokolo cisza i przyroda. Jak tesknie do zgielku miasta, to czterdziesci minut drogi mam Filadelfie , a godzine New York, dwie ogromne aglomeracje miejskie.Te dwa wielkie miasta o dziwo mnie mieszczucha od urodzenia jakos dziwnie przstaly fascynowac, a wrecz przeciwnie odstraszaja zgielkiem,iloscia ludzi,zwariowanym zyciem i smrodem samochodowym..i prosze jak to czlowiekowi potrafi sie wszystko w glowie zmienic :) na lepsze rozumie sie...
P.S umieszczam parek fotek z malowniczego miasteczka Doylestown ,skad dla zainteresowanych pochodzi piosenkarka o pseudonimie Pink.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz