wtorek, 17 maja 2011

a czas sie zatrzymal...

 wczoraj nocowalam na plebanii starego zabytkowego , monumentalnego kosciola. Rano obudzilam sie i zobaczylam przez okno piekny ogrod z tulipanami,to zmobilizowalo mnie do zejscia na dol do ogrodu. Otworzylam skrzypiace stare drzwi od swojego pokoju, na korytarzu unosil sie zapach parzonej kawy. Skrzypiacymi schodami zeszlam na dol do ogrodu.Tam znalazlam furte a za nia kute drzwi, wiec nie zastanawiajac sie dlugo ,otworzylam je. Znalazlam sie obok oltarza glownego gdzie stalo olbrzmie rusztowanie. Na rusztowoniu dwoch konserwatorow rekonstruowalo na sklepieniu  piekne freski. Przez witrazowe okona wpadaly kolorowe promienie slonca i tanczyly na scianach kosciola.   W calym kosciele rozbrzmiewala muzyka Mozarta.A ja doznalam zjawiskowego uczucia . Usiadlam na lawie sluchalam patrzylam i delektowalam sie magia chwili na moment znalazlam sie w innej epoce a czas sie zatrzymal.http://youtu.be/df-eLzao63I

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz