"Szczęście przecież nie jest stanem wiecznym. Zresztą też i nie okresowym. Szczęście to po prostu, taki skurcz serca, którego doznaje się czasami, kiedy człowieka przepełnia taka radość, ...że wprost trudno ją znieść. Znika równie szybko, jak się pojawia. I nie ma go, dopóki nie nadejdzie znowu, by sprawić, że człowiek uzna życie - za najwspanialszy dar!" - Margit Sandemo
wtorek, 17 maja 2011
a czas sie zatrzymal...
wczoraj nocowalam na plebanii starego zabytkowego , monumentalnego kosciola. Rano obudzilam sie i zobaczylam przez okno piekny ogrod z tulipanami,to zmobilizowalo mnie do zejscia na dol do ogrodu. Otworzylam skrzypiace stare drzwi od swojego pokoju, na korytarzu unosil sie zapach parzonej kawy. Skrzypiacymi schodami zeszlam na dol do ogrodu.Tam znalazlam furte a za nia kute drzwi, wiec nie zastanawiajac sie dlugo ,otworzylam je. Znalazlam sie obok oltarza glownego gdzie stalo olbrzmie rusztowanie. Na rusztowoniu dwoch konserwatorow rekonstruowalo na sklepieniu piekne freski. Przez witrazowe okona wpadaly kolorowe promienie slonca i tanczyly na scianach kosciola. W calym kosciele rozbrzmiewala muzyka Mozarta.A ja doznalam zjawiskowego uczucia . Usiadlam na lawie sluchalam patrzylam i delektowalam sie magia chwili na moment znalazlam sie w innej epoce a czas sie zatrzymal.http://youtu.be/df-eLzao63I
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz